Raport z działalności Straży Miejskiej Wrocławia – „trochę” bardziej kompletny od oficjalnego

Autorem tekstu jest Andrzej Padniewski
Przy publikacji pomagał, konsultował i dostarczał dane Marcin Nieroda

Jednostka, do której notorycznie trwa rekrutacja na kilkunastu lub kilkudziesięciu stanowiskach. Jednostka, która krytykowana jest za niedostateczne działania na wielu polach: nielegalnego parkowania czy sprawdzania jakości powietrza (powołano do tego specjalny wydział, a krytyka w braku odpowiedniej liczby interwencji nie ustała), niewystarczającej liczby patroli na ulicach, za rzadkiego lub zbyt częstego karania właścicieli czworonogów, którzy nie sprzątają po swoich pupilach.

Jednocześnie Wrocławska Straż Miejska to jednostka, która stara się odpowiadać na zarzuty m.in. udziałem w #hot16challenge czy… oprowadzaniem wycieczek seniorów po wrocławskim rynku (który artykuł ustawy o samorządzie i punkt statusu prawnego Straży Miejskiej Wrocławia był wtedy realizowany pozostaje zagadką po dziś dzień).

Wrocławska Straż Miejska często trafia do publikacji prasowych i z reguły nie są to artykuły pochwalne. Z racji tego, że jest to jednostka, której sprawne działania w zakresie utrzymania bezpieczeństwa w ruchu drogowym wydają się kluczowe z perspektywy pieszego, postaramy się podsumować ich prace w raporcie z działalności Straży Miejskiej – nie tym, który co roku przedstawia komendant jednostki, ale patrzącym na wiele liczb, które chluby wrocławskiej jednostce nie przynoszą.

Spadająca efektywność jednostki

W 2013 roku wrocławska Straż Miejska założyła sporo ponad trzy razy więcej blokad, niż w 2019 roku. W sierpniu 2020 roku (w czasie, gdy działań straży miejskiej nie ograniczały żadne zarządzenia wojewody związane z COVID-em) straż miejska użyła blokady na nielegalnie zaparkowanym pojeździe raz: 1 sierpnia blokadę na swoim kole znalazł kierowca na ul. Wierzbowej lub Kotlarskiej (to jedyne miejsca, w których 1 sierpnia wrocławska straż miejska podjęła interwencję z zakresu PoRD oznaczonych tabliczką T24).

Sukcesywne zmniejszanie liczby użytych blokad w danych latach trwa od 2013 roku, kiedy to zablokowano koła 17 tys pojazdów. W kolejnych latach liczba ta spadała do 14,4 tys. (2014), 13,5 tys. (2015), 11,5 tys. (2016) 7,6 tys. (2017), 5,6 tys. (2018), 4,9 tys (2019).

Polub Pieszy Wrocław na Facebooku

Rok 2020 nie zapowiada się na przełomowy – od stycznia do listopada 2020 roku straż miejska założyła łącznie… 1318 blokad, co do końca tego roku może oznaczać nowy, niechlubny rekord w pobłażaniu kierowcom nielegalnie zaparkowanych pojazdów we Wrocławiu.
Co więcej, często podnoszony argument dot. braków kadrowych w straży nijak ma się do średniej użytych blokad na nielegalnie zaparkowanych pojazdach w przeliczeniu na jednego strażnika miejskiego. W 2013, rekordowym roku, liczba etatów strażniczych we wrocławskiej Straży Miejskiej wynosiła 261, podczas gdy w 2019 roku była… wyższa, osiągając całkowitą wartość 274 etatów. Oznacza to, że w przeliczeniu na jednego strażnika miejskiego we Wrocławiu w 2013 roku przypadało 66,8 założonej blokady, a w 2019… 17,9 blokady.

System naczyń połączonych – parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania… się nie opłaca!

Wrocławscy piesi, jak piesi w całej Polsce, napotykają często na przeszkody w ciągach komunikacyjnych w postaci nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Trudno oszacować, czy skala niniejszych wykroczeń jest we Wrocławiu większa czy mniejsza niż innych miast w Polsce, można jednak wyjść od liczb, które w wielu miejscach wskażą, że Wrocław boryka się z wielkim i ignorowanym od lat problemem w wyższym stopniu, niż inne, największe miasta w Polsce.

Wrocław notuje najniższe wpływy z jednego miejsca w Strefie Płatnego Parkowania z miast, w których pozyskaliśmy informację publiczną w tym zakresie.

Gdynia
Szczecin
Kraków
Poznań
Gdańsk
Wrocław
10 160 zł/rok
7 400 zł/rok
6 672 zł/rok
6 432 zł/rok
3 303 zł/rok
2 614 zł/rok
Kliknij, aby rozwinąć szczegółowe wyliczenie

 

Wrocław

Poznań

Kraków

Gdynia

Gdańsk

Szczecin

liczba miejsc w Strefie Płatnego Parkowania

4976

8633

10971

2500

6841

6853

wpływy do budżetu z SPP

13,0 mln zł

55,53 mln zł

73,2 mln zł

25,4 mln zł 

22,6 mln zł

50,3 mln zł

całość dochodów budżetu w 2021 roku

5 385 mln zł

4 342 mln zł

6 275 mln zł

1 817 mln zł

3 785 mln zł

3 181 mln zł

procentowy udział wpływów z SPP w budżetach miast

0.24%

1.28%

1.17%

1.40%

0.60%

1.58%

wpływy z jednego miejsca parkingowego

2 614 zł/rok

6 432 zł/rok

6 672 zł/rok

10 160 zł/rok

3 303 zł/rok

7400 zł/rok

Dodatkowo kontrolerzy nie są w stanie ukarać kierowców nielegalnie zaparkowanych pojazdów poza miejscami wyznaczonymi dla SPP. Z służb miejskich uprawniona do reakcji (wystawienia mandatu) jest wyłącznie Straż Miejska. A ta, jak pisaliśmy wcześniej, ze swoich prawnych możliwości korzysta coraz niechętniej.

Na zdjęciu: ulica Łazienna we Wrocławiu – po prawej: samochody zaparkowane w SPP. Po lewej auta parkujące “za darmo”.

Przeanalizowaliśmy liczbę mandatów z tytułu nieprawidłowego parkowania znajdujących się w SPP (zgodnie z uchwałą z kwietnia 2019 roku, obowiązującą od 1 września 2019 roku – ale wprowadzoną “ulica po ulicy”), w okresie od stycznia do czerwca 2020 roku. Straż miejska nie podjęła ani jednej interwencji i nie wystawiła żadnego mandatu na następujących ulicach (placach):

  • Bogusławskiego – ulica (na odcinkach) z zakazem ruchu (z wyłączeniami), objęta obszarem strefy zamieszkania, na odcinku pom. Świdnicką i Komandorską notorycznie zastawiona nielegalnie znajdującymi się tam pojazdami
  • Chrobrego – parkowanie za słupkami ograniczające widoczność na skrzyżowaniu i widoczność pieszych
  • Łączności – zastawienie wjazdu na kontrapas rowerowy
  • Nasypowa – parkowanie na terenach zielonych
  • Plac Dominikański – bardzo częste parkowanie za słupkami na wysokości wjazdu do parkingu podziemnego Galerii Dominikańskiej
  • Sępa Szarzyńskiego – “dzikie” parkingi na chodnikach, z dala od skrajni jezdni
  • Roentgena – parkowanie za słupkami, aneksja części chodników na parkingi (z dala od skrajni jezdni)
  • Grabskiego – notoryczne zastawianie chodników
  • Rondo Anny German – parkowanie w obrębie ronda
  • Plac Staszica – parkowanie w bezpośrednim sąsiedztwie przejść dla pieszych i skrzyżowań (mniej, niż 10 metrów, ograniczanie widoczności)
  • Plac św. Macieja – parkowanie na terenach zielonych
  • Rydygiera – parkowanie w obrębie skrzyżowania
  • Orzeszkowej – parkowanie w obrębie skrzyżowania
  • Pabianicka – parkowanie w bezpośrednim sąsiedztwie przejść dla pieszych
  • Ustronie – parkowanie na całej szerokości chodnika
  • Słonimskiego – parkowanie na całej szerokości chodnika
  • Miarki – parkowanie bezpośrednio na skrzyżowaniu i ograniczanie widoczności pieszym na przejściach

Problem w tym, że gdyby niniejszą listę poszerzyć o miejsca, w których straż miejska interweniowała mniej, niż trzykrotnie (lub wystawiła mniej, niż trzy mandaty), liczba wymienionych ulic podwoiłaby się (szczegóły na www.smwroc.pl – kliknięcie otworzy nowy link).

Chcesz pomóc? Odrzucimy prawie 3000 zgłoszeń

W listopadzie 2020 roku wystąpiliśmy do straż miejskich w 10 największych (populacją) miast w Polsce z informacją, ile postępowań (wniosków o ukaranie) zostało rozpatrzonych w całym 2019 roku oraz w okresie od stycznia do października 2020 roku, a także jaka liczba niniejszych została zakończona niemożliwością ustalenia winnego.

Wrocławska jednostka Straży Miejskiej odrzuciła 2930 wniosków o ukaranie kierowców nielegalnie zaparkowanych pojazdów. Na dzień publikacji niniejszego tekstu nie istniała jednostka w Polsce, która nie byłaby w stanie przetworzyć tak wielu wniosków o ukaranie mandatem, poza jednostką w Warszawie (92754 wniosków). W przeciwieństwie jednak do swojej warszawskiej odpowiedniczki, wrocławska jednostka nie odpowiedziała na zapytanie publiczne dotyczące liczby osób, które ukarano za niewskazanie sprawcy wykroczenia. W Warszawie spośród ponad 92 tys. braku mandatu z tytułu Przepisów o Ruchu Drogowym, 63387 osób zostało ukaranych z art. 96 kodeksu wykroczeń (niewskazanie sprawcy).

Komendant sowicie nagradzany

Zapytania dot. jednostek Straży Miejskich w Polsce pokazały kolejny ciekawy element w zakresie Wrocławia – sześć z dziesięciu jednostek Straży Miejskiej w Polsce udostępniło nam całościowe wynagrodzenie komendantów swoich jednostek (jeśli doszło do zmiany na stanowisku – wynagrodzenie łączono pomiędzy ustępującego i następującego komendanta – tak zawarto pytanie i takich odpowiedzi udzielono chociażby w jednostce w Bydgoszczy). Komendant Zbigniew Słysz to najlepiej nagradzany komendant Straży Miejskiej z sześciu jednostek, które udzieliły odpowiedzi.

Wrocław
Kraków
Gdańsk
Warszawa
Białystok
Bydgoszcz
276 295,67 zł
211 653,97 zł
204 492,68 zł
196 274,81 zł
135 141,92 zł
103 021,98 zł
Po otrzymaniu odpowiedzi i doprecyzowań w zakresie Dostępu do Informacji Publicznej na naszej stronie pojawią się kolejne elementy analizy wrocławskiej Straży Miejskiej na podstawie danych, które trudno będzie znaleźć na oficjalnej stronie jednostki.
Źródło fotografii tytułowej
https://www.wroclaw.pl/straz-miejska-ma-nowa-siedzibe-przy-na-grobli

Poznaj Wrocławską Mapę Barier Pieszych